Kawa co nam daje?

Jestes osoba zainteresowana skutkami kawy oraz chcesz sie dowiedziec jak mozna ja przyrzadzic w nie banalny sposob? Na naszej stronie dowiesz sie wszystkich tych rzeczy oraz wiele wiele innych....

Cała prawda o kawie po turecku

Określenie kawa po turecku zrodziło się wśród Europejczyków ze względu na fakt, że napar kofeinowy dotarł na Stary Kontynent właśnie przez Turcję. Mylnie pod tym pojęciem rozumie się tradycyjną „kosę”, a więc zmielone ziarna zalewane wrzątkiem. Przygotowanie prawdziwego tureckiego napoju kawowego wymaga zdecydowanie więcej wysiłku.

Sposób przygotowania

Tradycyjne tureckie „kahve” stanowi gęsty i wyrazisty smakiem napój, który ma konsystencję nieco zawiesistą. Obowiązkowym elementem dekoracyjnym klasycznej filiżanki małej czarnej tamtych zakątków jest warstwa pianki. Intensywność posmaku wynika z właściwie zmielonych ziaren, które powinny być wręcz starte na pył. Napój przyrządza się natomiast w specjalnym tygielku znanym jako cezve. Jest to nieduży rozmiarowo pojemnik wykonany przeważnie z miedzi, który jest delikatnie zwężany ku górze. Zazwyczaj, by z niego móc sprawnie korzystać, wyposażony zostaje w poręczny, drewniany uchwyt. Pierwsze, od czego rozpoczynamy proces parzenia kawy po turecku to napełnienie połowy owego tygielka chłodną wodą. Następnie dodajemy kawę oraz w zależności od preferencji konsumenta cukier. Standardowe proporcje to według przepisu – jedna łyżka mielonej kawy na jedną filiżankę wody. Bardzo istotne jest, aby kawę zmieszać wyłącznie przed rozpoczęciem gotowania, nigdy później. Tak przygotowaną mieszankę ustawiamy w tygielku na małym ogniu, patrząc aby zawartość cezve uległa delikatnemu podgrzaniu. O tym, że czas ściągnąć naczynie z palnika świadczy tworząca się na powierzchni pianka. Zalecane jest dokładne śledzenie procesu gotowania, bowiem aromatyczny i niepowtarzalny smak kawy zależy w dużym stopniu od tego, kiedy zdejmiemy kawę z ognia. Zbyt krótko gotowana będzie mało smakowita, gdyż pozbawiona zostanie charakterystycznej pianki, z kolei przegotowana okaże się zbyt goryczkowata. Turcy piją kofeinowy napój w malutkich naczynkach przypominających filiżankę do espresso.

Różne warianty gotowania

O specyficznych walorach smakowych kawy po turecku świadczy nie tyle jakość ziaren, co zwłaszcza sposób ich przyrządzenia. Na przestrzeni wieków opracowywano przeróżne metody przygotowywania tego szeroko cenionego napoju. Kombinowano zwłaszcza w kwestii podgrzewania. Przez pewien czas panował trend na gotowanie kawy „na piasku”. Polegało to na zastosowaniu specjalnego pojemnika wypełnionego po brzegi piaskiem, który umieszczany był na palących się węglach. Po rozgrzaniu zawartości naczynia stawiano na nim tygiel z kawą. Dzięki temu napar miał ciągle tę samą, optymalną temperaturę. Jeszcze inna praktyka nakazywała trzykrotne doprowadzanie zawartości cezve do wrzenia. Za każdym razem wiązało się to z odstawianiem miski na bok i po kilku minutach ponownym podgrzewaniu. By zredukować gorzkość zaczęto również stosować kardamon, który miał neutralizować gorycz. Po eksperymencie z tą przyprawą, coraz śmielej testowano także i inne, takie jak anyż oraz cynamon.

Element kultury

Dla mieszkańców Turcji kawa stanowi coś więcej niż tylko zwyczajny napój. Jest to symbol tamtejszej kultury. Picie klasycznej „tureckiej” stanowi tradycję a w dawnych czasach było niemal rytuałem. Sposób przyrządzania kofeinowego naparu miał, według wierzeń, ścisły związek z charakterem tureckich kobiet. Na tej podstawie mężczyźni „testowali” swe wybranki, jako przyszłe żony. Utarł się stereotyp, że gorzki posmak przygotowanego napoju świadczy o braku zainteresowania oraz niechęci damy. Słodki wręcz przeciwnie – jest dowodem uznania dla zabiegającego o jej względy. Wyrazem sprzeciwu i hańby natomiast było podanie kawy z solą. Do dnia dzisiejszego w Turcji obowiązkowo serwuje się filiżankę małej czarnej na spotkaniach towarzyskich, biznesowych czy przy szczególnych okolicznościach.

Podawanie

Bardzo prawdopodobne, że słodzenie kawy również zawdzięczamy Turkom. Początkowo napój ten spożywano bez dodatku cukru, jednak zawsze przy filiżance kładziono coś słodkiego. Najpopularniejszymi rarytasami, mającymi poprawić walory kawy, były orzechowo-miodowa bakława oraz powszechnie znana chałwa. Dopiero po jakimś czasie zaczęto eksperymentować z cukrem – białym, brązowym i wreszcie słodzikiem. Kombinacji „osłodzenia” goryczkowatej i intensywnej aromatem kawy jest teraz tak wiele jak i gustów konsumentów.  

Zdjęcia

Załączniki

Kawa rodzaje kawy, przepisy - portal caffe.net.pl � 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.