Kawa co nam daje?

Jestes osoba zainteresowana skutkami kawy oraz chcesz sie dowiedziec jak mozna ja przyrzadzic w nie banalny sposob? Na naszej stronie dowiesz sie wszystkich tych rzeczy oraz wiele wiele innych....

Wpływ kawy na zdrowie

O oddziaływaniu kofeinowych naparów na kondycję zdrowotną człowieka mówi się od ostatniej dekady naprawdę dużo. Opinie specjalistów są silnie podzielone. Jedyni zalecają jej codzienne spożywanie, zdaniem innych z kolei tą używkę należałoby wyłączyć ze swego stałego jadłospisu. Dostępna w przeróżnych wariantach gatunkowych, zróżnicowana miejscem i metodą uprawy, inna pod względem właściwości smakowych i odmiennie przygotowywana. W zależności od tych wszystkich czynników mała czarna może wywierać rozmaity wpływ na ludzki organizm.

Rodzajów kaw jest obecnie tak wiele, że nie sposób nie znaleźć typu odpowiedniego dla siebie. Dla osób z dolegliwościami żołądkowymi oraz borykających się z nadciśnieniem polecana jest zwłaszcza kawa bezkofeinowa. Jest ona dystrybuowana w każdym sklepie w postaci mieszanek rozpuszczalnych oraz zmielonych, w zależności od tego, co preferuje konsument. Napój bazujący na takim gatunku kawy nie tylko nie drażni ścianek układu pokarmowego, ale także nie jest kaloryczny. Zawiera duże ilości polifenoli. Dla osób ze zdrowym żołądkiem, które nie muszą stosować żadnych ograniczeń polecana jest pobudzająca espresso. Cechuje się ona intensywnością. Stawia na nogi i dodaje energii. Pita z mlekiem ma średnio 20 kalorii, bez dodatku mlecznego – 7. Ze względu na wyrazistość smakową może wywoływać podrażnienia. Na jej bazie przygotowywanych jest szereg innych kaw. Pojedyncze ziarenko zawiera przeciętnie od 0,9 do 2,1% kofeiny. Od 3 do 5% to woda, z kolei od 3-6% to związki mineralne. Równo połowę stanowią węglowodany. Kilkanaście procent to białka i tłuszczy. Śladowo występują również witaminy z grupy B. 4-5% to z kolei tak zwany garbnik, czyli kwas chlorogenowy.

Główną cechą przypisywaną kofeinie jest pobudzanie. Ze względu na ożywienie, jakie kawa gwarantuje przynajmniej na kilka godzin, człowiek lepiej się koncentruje. Tym samym szare komórki zyskują bodziec zmuszający je do zwiększonego wysiłku intelektualnego. Na chwilę podnosi także ciśnienie krwi. Wykazuje działanie przeczyszczające, regulując perystaltykę jelit oraz ma właściwości moczopędne. Wszystko zależy jednak od sposobu jej zaparzenia. Podziałanie na zmielone ziarna gorącą wodą przez dłuższy czas sprawia, że przedostają się kahweol oraz kafestol, czyli tłuszcze o charakterze szkodliwym wywołujące wzrost poziomu złego cholesterolu. To z kolei rzutuje negatywnie na pracę wątroby. Na podstawie tych dowodów naukowych można by zatem wnioskować, że najkorzystniejsza dla organizmu jest kawa z ekspresu wysokociśnieniowego zaś najbardziej niebezpieczna kawa po turecku. Pozbawiona wyżej wymienionych substancji szkodliwych jest kawa rozpuszczalna, lecz poddawana jest ona zaawansowanym procesom przetwórczym, co także jest niezdrowe. Przyjęto, że maksymalną, dopuszczalną normą dzienną kofeiny nie powinno być więcej niż 650 mg, a więc jest to dokładnie dziewięć filiżanek z mieszanki rozpuszczalnej oraz pięć z naturalnej. Ci, którzy cierpią na dolegliwości sercowe a zwłaszcza arytmię oraz nadciśnienie tętnicze krwi powinni wystrzegać się kawy jak ognia nawet w niewielkich ilościach.

Oryginalny aromat przypisywany kawie jest efektem występowania w ziarnach polifenoli, to jest związków antyutleniających, które pozwalają na neutralizację wolnych rodników tlenowych niesamowicie groźnych dla człowieka. Poza tym, badacze wykazali, że substancje te posiadają właściwości antyrakowe i hamują procesy starzenia. Dzięki nim cholesterol nie zalega w naczyniach krwionośnych, więc zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgu, ataku serca bądź rozwoju miażdżycy. Opóźniają rozkład witaminy C. Działają przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Największe ilości polifenoli pojawiają się w gatunkach palonych (zazwyczaj 8%). Bardzo ważnym składnikiem nasion kawowca okazuje się także błonnik pokarmowy, którego zawartość wynosi jakieś 20%. To sprawia, że szybciej i sprawniej pracują nasze jelita. Wystarczy zaledwie 20 minut po spożyciu kawy, aby pobudzić perystaltykę. Wydalanie jest nie tylko regularne ale także łatwiejsze, więc redukowane są przypadki zachorowania na nowotwór okrężnicy u osób systematycznie pijących filiżankę klasycznej małej czarnej. W kawie jak w żadnym innym napoju wykazano obecność wielu cennych składników takich jak seria witamin – A, C, E oraz minerałów –selen, magnes, beta-karoten.

Na początku dziewiętnastego wieku dostrzeżono pozytywny wpływ naparów kawowych na rozszerzanie oskrzeli. Łatwiejsze oddychanie oraz swobodny dopływ krwi do komórek to efekty działania kofeiny. Spostrzeżenia te zainteresowały uczonych włoskich, którzy ostatecznie dowiedli, że dzięki piciu klasycznej „fusiary” możliwe jest ograniczenie napadów duszności. Wystarczy spożywanie zaledwie jednej filiżanki, by spadek wyniósł 5 %. Przy dwóch porcjach kawy z kolei problemy z oddychaniem są redukowane o blisko 23%. Kofeina stanowi więc dobry suplement diety dla chorujących na zapalenie oskrzeli oraz astmę.

Również za sprawą kofeiny możliwy jest większy wysiłek fizyczny. Człowiek mniej się męczy, ma więcej sił witalnych i lepszą odporność. Nieprzypadkowo więc składnik ten stanowi często podstawowy komponent przeróżnych energetyków. Pobudzając jednocześnie poprawia samopoczucie, dlatego kofeina zawarta jest również w specyfikach o charakterze psychotropowym. Chroni przed depresją i pozwala przejść bez wahań nastrojów sezonowe przesilenia związane ze zmianą pór roku. Badania nad kawą przeprowadzili też specjaliści z Japonii, którzy potwierdzili przypuszczenia, że mała czarna obniża ryzyko wytworzenia się przeróżnych odmian nowotworów. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych udowodnili natomiast wyraźne powiązanie pomiędzy naparem kofeinowym a rzadszymi przypadkami wystąpienia cukrzycy. Ponadto w USA również stwierdzono, że spożywanie tego napoju pozwala na osłonę przed marskością wątroby. Wystarczy do tego zaledwie jedna filiżanka dziennie. Według tych samych naukowców kawa hamuje rozwijanie się próchnicy zębów oraz powstawanie kamieni nerkowych u pań oraz kamieni żółciowych u panów. Dostarczanie organizmowi co dzień po 240 ml kawy zmniejsza to ryzyko o 10%. Wirusy są zabijane nawet przez kawę bezkofeinową. Korzystny wpływ ziaren kawowca na tę sferę zdrowia zauważono już w wieku XVII, kiedy to używano kawę, jako specyfik do mycia uzębienia. Do tego Włosi zwrócili uwagę na to, że kobiety stale gustujące w mieszankach kofeinowych rzadziej są atakowane przez chorobę Parkinsona.

By jednak wyżej wymienione, zbawienne działanie kawy było faktem nie należy ograniczać się jedynie do jej w miarę systematycznego picia. Miejmy świadomość, że wyżej opisane pozytywne efekty wywoływać mogą wyłącznie najlepszej jakości owoce kawowca, które nie są sztucznie modyfikowane, wypłukiwane ze swych drogocennych właściwości oraz proszkowane do postaci rozpuszczalnej. Nie ma także co przesadzać jeśli chodzi o ilość spożywanych dziennie filiżanek małej czarnej. Co za dużo to niezdrowo, więc jak we wszystkim także i w kawie należy zachować umiar. Za dużo kofeiny w organizmie negatywnie wpływa na układ nerwowy, sprawiając, że człowiek staje się przesadnie ruchliwy, zbyt silnie pobudzony psychicznie, znerwicowany oraz roztrzęsiony. Poza tym, silny ekstrakt wypijany na czczo przyczynia się do szybszego wydzielania kwasu solnego a w jego wyniku bólów brzucha oraz mdłości. Każdy jest jednak osobnym przypadkiem i to, co może oddziaływać korzystnie na drugiego, często okazuje się szkodliwe dla nas i odwrotnie. Specjaliści wyznaczyli jednak przybliżone normy kofeiny i wynosi ona od 100 do 500 mg na dobę. W przeliczeniu na porcje to od jednego do czterech kubeczków. Poza samym rodzajem wybieranej mieszanki istotne jest również właściwe zaparzenie naparu, które zależeć powinno nie tylko od naszych osobistych preferencji smakowych, ale zwłaszcza od klasycznych przepisów, które warunkują zdrowe przyrządzanie kawy.  

Zdjęcia

Załączniki

Kawa rodzaje kawy, przepisy - portal caffe.net.pl � 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.